Blog > Komentarze do wpisu
"Nutka" nr 50: Rival Sons - "Pressure & Time" (2011)

Tym razem wpis będzie krótki, bo w zasadzie muzyka "mówi" sama za siebie. Mam do Was tylko jedno pytanie: kochacie Led Zeppelin ? Innej odpowiedzi niż "tak" się nie spodziewałem, jeśli ktoś z Was jednak jakimś cudem Ich nie zna, niech wstuka sobie inny adres w przeglądarce, bo nie będzie miał tu czego szukać. Przed Wami Rival Sons i płyta "Pressure & Time"

Rival Sons

Pytanie o Klasyków z ołowianego cepelina, nie padło bez przypadku. Kalifornijski zespół Rival Sons garściami, a właściwie to cały kubłami, czerpie z dorobku wspomnianych Led Zeppelin, a płyta jest dowodem na to, że stary dobry hard-rock w połączeniu z korzennym blues'em ma się świetnie. Podobnie jak w przypadku wielkich kwartetów z lat 70 i 80, tak tutaj mamy do czynienia z kwartetem, bo jak każdy fan muzyki rockowej wie, wystarczy soczysty gitarowy riff i zgrana sekcja rytmiczna, plus oczywiście lekko soulowy, wysoki wokal. Jeśli chodzi zaś o same utwory, to większość z nich nie trwa dłużej niż trzy minuty, a i to wystarczy, by każda z kompozycji przyprawiła o szybsze bicie serca i rumieńce na twarzy. Posłuchajcie takich utworów jak "All Over The Road", czy "Get Mine" a wszystko będzie jasne.

Rival Sons to kapela którą odkryłem przez przypadek, czytając artykuł o zbliżającej się premierze nowego DVD Led Zeppelin "Celebration Day". Gdzieś w czeluści komentarzy, ktoś z premedytacją rzucił nazwę kapeli z Los Angeles, doskonale wiedząc, że ci, którzy kochają klasykę, zostaną pochłonięci dźwiękami zdolnych epigonów - a w tym przypadku to w cale nie pejoratywne stwierdzenie. Dziękuję anonimowy komentatorze! 

Linki do utworów znajdziecie w komentarzu na stronie fanowskiej (tutaj)

środa, 10 października 2012, tomaszwolf1

Polecane wpisy

Kim jestem?
Tomasz Wolf
Pasjonat i entuzjasta muzyki wszelakiej.
Gatunek i styl nie grają roli.
Tutaj chodzi o uczucia


czego słucham
mail





ilu was?
licznik odwiedzin