Kategorie: Wszystkie | błyszczące nuty | pożółkłe nuty | press
RSS
czwartek, 26 marca 2009
"Nutka" nr 19: Various Artists - "Protected Massive Samples" (2009)

Kto pamięta doskonały debiut trip-hopowego zespołu Massive Attack z 1991 roku ? Komu nieśmiertelne numery, takie jak "Be Thankful For What You Got", czy "Unfinished Sympathy" powodują ciarki na plecach do dziś ? Jeśli znalazłeś się w grupie osób, które odpowiedziały na te pytania i właśnie wrzuciły do odbiornika płytę "Blue Lines", powinieneś poznać "płytę matkę" !

Massive samples

Longplay wypełniony jest dwunastoma kompozycjami, które muzycy zespołu Massive Attack wykorzystali do stworzenia czegoś nowego i świeżego. Już teraz wiemy, że debiut dał podwaliny pod muzyczny styl zwany trip-hopem. Nie wiemy natomiast jak wyglądał by rynek gdyby nie właśnie "Blue Lines". Nadal jest to jedna z najważniejszych elektronicznych płyt jakie się ukazały. Ale wróćmy do płyty "Protected Massive Samples". Już pierwszy utwór "Mambo" wykonany przez Wally'ego Badarou przypomina nam dobrze znane dźwięki, a kolejne takie jak "Mellow Mellow" Lowrell'a czy "Stratus" Billy'ego Cobhama wzbudzają w słuchaczu błogi uśmiech i poczucie, że bez jazzu i funku z lat 70' nie byłoby w dzisiejszej muzyce nic wartościowego. Właśnie funk dominuje na tym wydawnictwie, nadaje puls, a rytmy, które wypływają z głośników rozkosznie łechczą nasze uszne małżowiny.

"Protected Massive Samples" to pozycja, którą powinni poznać zarówno fani elektroniki jak i tych bardziej klasycznych brzmień przełomu lat 70' i 80'. Nikt nie poczuje niedosytu i niedowartościowania swoich audiofilskich oczekiwań. Gorąco polecam !

czwartek, 12 marca 2009
"press" nr 1: Avalanche - "Połączenie" (2006)

Zespół Avalanche już od 2002 roku działa na polskim rynku muzycznym. Tworzą go bracia Michał (bas) i Tomek (gitara) Gołuchowscy pochądzący z Bierunia, Bartek Słatyński (wokal) z Brzeszcz oraz Paweł Cembala (perkusja) z Oświęcimia. Swój pierwszy duży koncert zagrali w ramach finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w roku 2003, by następnie wydać małą demówkę zawierającą 5 utworów. Kolejnym etapem w karierze zespołu były serie koncertów na rockowych festiwalach w całej Polsce, na jednym z nich (w Lidzbarku Warmińskim) Avalanche zdobyli Grand Prix oraz wyróżnienie dla solisty-wokalisty. Ważnym epizodem był udział w Opolskim festiwalu i zdobycie tam trzeciej nagrody. Następnie w roku 2006 na rynku pojawiła się długo wyczekiwana, pierwsza płyta zespołu - "Połączenie".

Avalanche -

Czym wypełniony jest debiut kapeli ? A no, dostajemy porcję czystej, wręcz nieskazitelnej produkcji, lekkich gitarowych piosenek, które śmiało możemy usłyszeć w radiu. Czy jest to zarzut w stronę zespołu ? Za pewne jest to kwestia sporna, tym bardziej, że na naszym polskim rynku muzycznym w ogóle ciężko jest zaistnieć, a jeśli zespół nie boi się pisać ładnych piosenek i nie mają problemu z tym, że są "radiowe" to chwała im za to ! Inspiracje, które rzucają się na "pierwszy rzut ucha" to przede wszystkim brit-pop z okolic Oasis, ale także "kumpelski" zespół Myslovitz. Tutaj warto nadmienić, że Bartek współtworzył arcyciekawy projekt Penny Lane wraz z muzykami Negatywu (Mietal oraz Afgan) oraz Wojtkeim Kuderskim ze wspomnianego Myslovitz. Na płycie mnóstwo jest ładnych melodii i zgrabnych kompozycji, a kawałki takie jak otwierający płytę "Połączenie" czy "Sam" szybko wpadają w ucho. Chyba największym zaskoczeniem jest utwór "Dla Julianki" najbardziej alternatywny z dużą ilośćą sprzężeń i wokalem, który bardzo wyróżnia się na tle pozostałych kompozycji. Płyta jest "przestrzenna", brzmi dojrzale, a warto wspomnieć, że zespół nie do końca był zdany tylko na siebie. Jeśli wiecie o co chodzi... Producencka ręka mocno trzymała się pulsu kapeli. Ładnie eksponowany bas i zgrabne partie gitar zgrywają się świetnie. Kawałek po kawałku i płyta się kończy pozostawiając pozytywne wrażenie. Muzyka to lekka i przyjemna, która doskonale nadaje się na poranną jazdę do pracy czy szkoły.

Miałem okazję poznać członków zespołu osobiście, a nawet uczestniczyć w próbie. Podczas przyjacielskich rozmów, dowiedziałem się, że zespół planuje wydać drugą płytę, a kawałki, które zaprezentowali zapowiadają się świetnie. Jeszcze bardziej rockowo, wręcz zadziornie. Nie bez przyczyny gdy wymieniałem się muzycznymi zainteresowaniami z Bartkiem padły nazwy zespołów takich jak Foo Fighters, Queens of The Stone Age czy kapel ze sceny Seattle (Stone Temple Pilots, Soundgarden, Pearl Jam). Po prostu gitarowe granie, które daje czadu. Z niecierpliwością czekam na drugie regularne wydawnicwto zespołu.

14:00, tomaszwolf1 , press
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 02 marca 2009
Mały jubileusz !

Właśnie "stuknęła" magiczna liczba 1000 ! Wszystkim czytelnikom dziękuję i obiecuję, że za każdy kolejny tysiąc zrobię to również !!

Słuchajcie i czytajcie. Z gorącymi pozdrowieniami Tomasz :)

13:20, tomaszwolf1
Link Komentarze (3) »

Kim jestem?
Tomasz Wolf
Pasjonat i entuzjasta muzyki wszelakiej.
Gatunek i styl nie grają roli.
Tutaj chodzi o uczucia


czego słucham
mail





ilu was?
licznik odwiedzin